Polska: Słowo Wrocławian nr 02

BITWA PSYCHOLOGICZNA o PAMIĘĆ HISTORYCZNĄ o PSIM POLU W 2009r. czy tylko „choroba szalonych psów”? Czym objawia się ta choroba?

Źródło: Słowo Wrocławian nr 02...

This watch, Replica Cartier Tortue Watches launched in 2005, like a limited edition of 4000 was Replica Ulysse Nardin Classico created to commemorate what could have been Steve McQueen's 75thBirthday. The dial design is obtained from the suit worn by McQueen within the 1971 replica hublot big bang caviar film 'Le Mans'. A stickler for precision, McQueen required advice Replica Omega Railmaster in the racing driver Jo Stiffert who had been a spokesperson for Heuer. He lent Stiffert's whitened suit with Gulf Oil's advertising colours, finishing the appearance using the omega speedmaster replica recently launched B model Calibre 12 Monaco.

BITWA PSYCHOLOGICZNA o PAMIĘĆ HISTORYCZNĄ

o  PSIM POLU W 2009r., ,czy tylko „choroba szalonych psów”?

 

Czym objawia się ta choroba? Brakiem możliwości percepcji podstawowych faktów historycznych i ich logicznego składania w całość wydarzeń, obsesyjne widzenie historii wojny obronnej z 1109 roku, w kontekście kronikarskiego opisu tarmoszenia trupów poległych niemieckich rycerzy przez rozszalałe  psy na pobojowisku nad Widawą. Choroba nie pozwala na rozróżnienie agresora od napadniętego, ani na dociekanie przyczyn najazdu obcych wojsk.

 Czy jest to choroba zakaźna i w jaki sposób można się nią zarazić? Niestety jest to choroba zakaźna, a zarazić się nią można czytając artykuły i felietony w Gazecie Wyborczej na temat Bitwy na Psim Polu. Na forum internetowym gazeta.pl  widać, że ciężkich przypadków tej choroby jest już bardzo wiele. 

 Czy występują tutaj jakieś szczególne grupy ryzyka zachorowań: Nie stwierdzono jakichś wyraźnych reguł w rozprzestrzenianiu się tej obsesji, nieco większy odsetek stanowią tutaj jednak germanofile i Niemcy.

Czy ta choroba jest uleczalna, a jeżeli tak to w jaki sposób? Ależ oczywiście i to w prosty sposób, czytając chociażby „Polskę Piastów” Pawła Jasienicy, ale jest wiele innych źródeł historycznych na ten temat.

 

Czym wytłumaczyć brak pozytywnej decyzji Rady Miejskiej zezwalającej Fundacji Polskie Gniazdo na zrealizowanie projektu postawienia Bolesławowi Krzywoustemu pomnika z okazji 900-lecia zwycięskiej wojny obronnej z 1109 roku? Chyba jedynym wytłumaczeniem

jest „choroba szalonych psów”, na którą zachorowali wszyscy po przeczytaniu w Gazecie Wyborczej kilku artykułów o „prewencyjnym” charakterze na ten temat.

 Ale przypomnijmy historię inicjatywy postawienia skromnego, kameralnego pomnika Bolesława Krzywoustego na Rynku Psiego Pola.

-w  lutym 2009r. Fundacja Polskie Gniazdo zwraca się do profesora Akademii Sztuk Pięknych we Wrocławiu dr hab. Aleksandra Marka Zyśko o przygotowanie projektu i wizualizacji tegoż pomnika i jeszcze w tym samym miesiącu składa do zaopiniowania projekt do Plastyka miasta Wrocławia.

-w marcu br. koordynator projektu plastycznego wystroju miasta- p. Beata Urbanowicz wydała opinię dla zgłoszonego projektu , pozytywną co do koncepcji formy przestrzennej i jej usytuowania w obrębie Rynku Psiego Pola.

-w kwietniu br. Fundacja Polskie Gniazdo wystąpiła do Rady Miejskiej z prośbą o podjęcia uchwały zezwalającej na postawienie pomnika Bolesława Krzywoustego, tak aby kamień węgielny wmurować  11.11.2009r., a sam pomnik postawić w 2010r. i odsłonić w Święto Niepodległości. Przewodniczący Rady Miejskiej p. Jacek Ossowski kieruje nasz wniosek do zaopiniowania przez Przewodniczącego Komisji Kultury i Nauki Rady Miejskiej p. Jerzego Skoczylasa.

-na początku czerwca br. jako odpowiedź  na swoje wystąpienie Fundacja otrzymuje opinię p. Jerzego Skoczylasa, że na Rynku Psiego Pola potrzebna jest dominanta, ale potrzebny jest też konkurs na zagospodarowanie tej przestrzeni architektonicznej.

-w dniu 15.06.2009r. Fundacja składa ponowne wystąpienie o wydanie zgody na postawienie pomnika wg zaopiniowanego pozytywnie przez miejskiego plastyka projektu oraz zgłaszając ewentualne wzięcie udziału w rozpisanym przez RM konkursie.

-w lipcu br. katolicki tygodnik „Niedziela” zamieszcza wywiad na temat pomnika Bolesława Krzywoustego z autorem niniejszego artykułu i jest jakaś nadzieja na umocnienie pozycji

Fundacji Polskie Gniazdo w jej staraniach. Mijają wakacje, wizytę w Fundacji Polskie Gniazdo składa Przewodniczący Komisji Kultury i Nauki Rady Miejskiej p. Jerzy Skoczylas, ogląda makietę pomnika wykonaną przez autora projektu i odbywa się rozmowa, w której uczestniczy również członek Rady Fundacji Polskie Gniazdo p. Janusz Dobrosz – b.Wicemarszałek Sejmu RP.  Niestety powtórzona zostaje wersja o konieczności wprowadzenia procedur stawiania pomników i rozpisania konkursu. Za pięć dni ukazuje się

w Gazecie Wrocławskiej artykuł pt. „Koniec z pomnikiem kontrowersyjnym”, gdzie jako kontrowersyjne na fotografiach są pokazane pmniki Chrobrego i Sybiraków, a także koń na sześciu nogach z ul. Szewskiej- banalna rzeźba uliczna. Fundacja odpowiada listem otwartym pt. „Żądamy szacunku dla polskiej historii i polskich pomników we Wrocławiu” i żądaniem jego publikacji. Zanim przychodzi odpowiedź redaktora naczelnego Macieja Twaroga,w dniu 19.10.2009r. ukazuje się  w Gazecie Wyborczej artykuł redaktor Beaty Maciejewskiej „Pomnikowi Terroryści” – to określenie odnosi się ewidentnie do naszej fundacji.  Data ukazania się tego artykułu, to 25-rocznica męczeńskiej śmierci Ks.Jerzego Popiełuszki. List Fundacji Polskie Gniazdo do redaktora naczelnego Adama Michnika i red. Beaty Maciejewskiej nosi tytuł „Zło dobrem zwyciężaj”. Do tej pory nie otrzymaliśmy przeprosin za tytuł artykułu, ani jakiejkolwiek innej odpowiedzi. Były natomiast następne „prewencyjne” artykuły GW w sprawie nadania nazwy „Bulwar Rotmistrza Witolda Pileckiego” odcinkowi promenady staromiejskiej wzdłuż fosy oraz felieton Klausa Bachmanna  z dnia 13.12.2009r. , a więc na pamiątkę rocznicy stanu wojennego. Niemiec, Klaus Bachmann jest wkładowcą Uniwersytetu Wrocławskiego i Wyższej Szkoły Psychologii Społecznej, a więc uczelni na której poznaje się tajniki propagandy, reklamy, oddziaływania na świadomość i podświadomość szerokich mas społeczeństwa. Bądźmy więc czujni, czytając jego teksty.

Ten stały współpracownik Gazety Wyborczej, w sposób niebywale bezczelny i zarazem pokrętny stawia na równi ze sobą jakiegoś pijaczka, hulakę, księcia Kuno ze swojego Bruchsal, z wybitnym, polskim władcą okresu średniowiecza Bolesławem Krzywoustym.

Ale to nie wszystko, zarzuca polskim środowiskom patriotycznym pragnącym upamiętnienia

tegoż władcy pomnikiem „fałszowanie teraźniejszości”. Taki krotki felieton, niby o niczym,

a taka wielka manipulacja. Nazwy:  „Hala Stulecia” i „Zamek Królów Pruskich” to jest dopiero „fałszowanie teraźniejszości” na niespotykaną dotąd skalę. Ale tutaj „wybitny” politolog milczy i nie dostrzega problemu dla prawdziwej przyjaźni między Polakami i Niemcami w jednym europejskim domu.    

Nie jest łatwo być w obecnych realiach patriotą, a jeszcze trudniej jest wykonać pożyteczną dla Polski pracę na rzecz budowania prawidłowej świadomości historycznej. Pomnik Bolesława Krzywoustego jest przecież w normalnych warunkach oczywistością. Jaka jest nasza suwerenność, oto jest pytanie? Janusz Dobrosz wielokrotnie stwierdzał, że pomniki są

bardzo trwałym i konkretnym elementem w budowaniu świadomości narodowej. Przeciwnicy pomnika dobrze o tym wiedzą i stosują różne wypróbowane metody mające na celu wypaczenie istoty bytu jakim jest pomnik polskiego władcy, w polskim Wrocławiu, wystawiony za polskie pieniądze, ofiarowane od serca i rozumu przez Polaków kochających

swoją Ojczyznę i urodzonych już w większości na Ziemiach Odzyskanych.

Na koniec pragnę pomóc wszystkim, którzy obawiają się pomnika jako aktu wrogiego wobec

naszych przyjaciół zza Odry. Polska nazwa Psie Pole i niemiecka Hundsfeldt oznaczają od wieków  to samo, a pies jest w herbie tego miejsca od zawsze. Zapewniam wszystkich „obcych”, że psy będące dekoracją  pomnika Bolesława Krzywoustego będą grzeczne i nawet dadzą się „obcym” pogłaskać, pod jednym wszak warunkiem - trzeba najpierw przeczytać „Polskę Piastów” Jasienicy. A ponadto jest stare polskie przysłowie: „kto się czubi, ten się lubi”. Prawda wyzwala również od wyimaginowanej „choroby szalonych psów”.    

WSZYSTKIM  CZYTELNIKOM  „SŁOWA WROCŁAWIAN”  ŻYCZĘ W IMIENIU

FUNDACJI POLSKIE GNIAZDO RADOSNYCH ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA

I SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU A.D.2010

 

Jerzy Ziomek – Przewodniczący Rady Fundacji Polskie Gniazdo

fundacja@polskiegniazdo.pl, www.polskiegniazdo.pl           

replica linde werdelin watches replica gaga watches replica chaumet watches replica porsche design diver watches



Dodane przez: Jerzy Ziomek | 2010-01-04 00:30:10


Komentarze:

lnqrxKwBjFRod 22.11.2011r. 04:00
Shoot, who would have tuohhgt that it was that easy?


Dodaj swój komentarz!

Autor:  
E-mail: 
Treść:

Strona główna

makromedia
muzyczny.pl - największy sklep muzyczny
Którą stronę popierasz odnośnie tematu wrocławskich pomników?
Fundacji Polskie Gniazdo
Gazety Wyborczej
Nie mam zdania.
Copyright © 2007-2017 www.polskiegniazdo.pl made by Mateusz Marszałek